Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Autor / Wiadomość

Wakacje w siodle

Iedliqasiek
Fanatyk



Dołączył: 02 Mar 2007
Posty: 1054
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Śro 9:03, 27 Cze 2007     Temat postu:


Chętnie posłucham Może się nawet przekonam do obozu...xD
Zobacz profil autora
garbus93
Gaduła



Dołączył: 02 Maj 2007
Posty: 396
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Krzeszowice

PostWysłany: Śro 10:07, 27 Cze 2007     Temat postu:


Tu wcale nie spędza się dwóch godzin dziennie z końmi. Zawsze rano po śniadaniu idzimey na pastwisko i przyprowadzamy konie. Potem jest przydzielanie, czyszczenie, siodłanie, kiełznanie co trwa ok. godizny...Potem jest jazda godzinka w terenie lub na ujeżdżalni. Potem to różnie bywa. rozsiodłujemy konie i one stoją chwile. Czasami pastwisko jest na dole, więc po odpoczynku tam je wrzucamy tam maja wode i odpoczywają sobie. Czasem je tylko poimy, a potem zostawiamy przywiązane do płotka. Więc w sumie od rana do pory obiadowej czas spędzany jest z końmi. Po obiedzie jest godzinka, dwie na jakies zabawy i w tedy racja do koni iść nie wolno (chyba, ze całą grupką z opiekunem) ze względu na bezpieczeństwo. I potem znowu idziemy do koni, przyznawanie koni, siodłanie, potem jazda, rozsiodłanie i w tedy zaprowadzamy na pastwisko. Niekiedy jak wracaliśmy z pastwiska było juz ciemnawo. I też to jak dzien będzie wyglądał po części od opiekuna. Czasem bywa naprawde fajnie.
Więc jak widzisz tych godzin z konmi troche jest. Oczywiście wiadomo, że musimy po sobie wszyskto posprzątac, odniesc osprzet na włąsciwe miejsce, szczotki poczhowac. Kiedy jestesmy w domku te zmamy swoje obowiązki. Nakrywamy do stołu i po posiłku sprzątamy. W pokojach też sprzątamy, zamiatamy podłoge. Ogólnie nie ma czegoś tkaiego, ze ty nasmiecisz, zjesz obiad i wszyskto zaostawisz. Kazdy sprzata po sobie.
A no i sa jeszcze atrakcje typu krowa Buba, kozy, świnki wietnamskie, ktoy, pies Laughing
Zobacz profil autora
Iedliqasiek
Fanatyk



Dołączył: 02 Mar 2007
Posty: 1054
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Śro 13:23, 27 Cze 2007     Temat postu:


Świnie wietnamskie ? One są słodkie xD No cóż...mogłabym się zastanawiac xD ALe teraz już raczej nie Może w następne wakacje ALe dzięki Razz
Zobacz profil autora
NikNiok
Establo VIP



Dołączył: 28 Lut 2007
Posty: 1457
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zachmurkowo

PostWysłany: Śro 13:31, 27 Cze 2007     Temat postu:


Hmm...z obozami bywa różnie-na jednym jeździ się dwie godziny i generalnie cały dzień spędza przy koniach,na innym pojeździ się trzy a reszta czasu to jakieś gry i zabawy z dala od koni.
Trzeba po prostu przed spisaniem umowy i zapłaceniem za obóz dokładnie się dowiedzieć jak to ma wszystko wyglądać,obejrzeć ośrodek gdzie obóz ma się odbywać itd...
Zobacz profil autora
garbus93
Gaduła



Dołączył: 02 Maj 2007
Posty: 396
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Krzeszowice

PostWysłany: Śro 14:06, 27 Cze 2007     Temat postu:


Ja zanim się zgodizłam na obóz w nlp. przyjechałam tam z rodzicami. Oglądneliśmy domek, porozmawialismy z właścicielami, uzgodnilismy wszystko. Rodzice sie zgodzlili i nie żałuję Smile
A co do tych ajzd, to przeglądając inne oferty zauwazyłam, ze zazwyczaj jest tylko ejdna godizna dziennie a kasy biorą duzo więcej Confused A czasemtez napisza, ze cąły z dzien z końmi, a na obozie okazuje się, ze to kłamstwo... Rolling Eyes Trzaba dobrze trafić z tkaim obozem i wiedzieć za co się rzeczywiście płaci.
Zobacz profil autora
chucherko7
Bywalec



Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 296
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: młp

PostWysłany: Nie 18:22, 01 Lip 2007     Temat postu:


szczerze powiedziawszy
to tylko posiłki no i te dwie godziny gdy się jest w białym domku (typu taniec, lepienie z gliny lub inne kreatywne zajęcia)
to czas przy którym NIE jest sie z końmi
no może jeszcze przyprowadzanie i odprowadzanie ich z pastwiska

achh dobre stare czasy
jak jeździliśmy tylko w tereny
a na odprowadzanie był jeszcze jeden na ścierniskach
Zobacz profil autora
brzoskwinia
Weteran



Dołączył: 22 Mar 2007
Posty: 920
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:46, 02 Lip 2007     Temat postu:


ja osobiscie nie jestem za obozami Wink jednak wole wyjazdy prywatne
Zobacz profil autora
NikNiok
Establo VIP



Dołączył: 28 Lut 2007
Posty: 1457
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zachmurkowo

PostWysłany: Śro 18:45, 04 Lip 2007     Temat postu:


Nie byłam nigdy na obozie.Ale generalnie rzecz biorąc wszystko ma swoje plusy i minusy.
Często na obozach jest wiele rzeczy,które bardzo fajnie się wspomina.Nowe znajomości,kombinowanie jakby tu nagiąć regulamin,nielegalne wypady "gdzieś tam" itp...Ten dreszczyk emocji.
A wypady prywatne?Fakt,że wszystko robi się tak jak samemu się wymyśliło.
Zobacz profil autora
brzoskwinia
Weteran



Dołączył: 22 Mar 2007
Posty: 920
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 9:00, 05 Lip 2007     Temat postu:


zero kontroli, ograniczona luczba ludzi, zwykle ekipa ktora sie juz zna i toleruje. To mi sie podoba, kiedy mamy ochote pada haslo moze teren i bieremy konie i jedziemy, komu sie nie chce olewa sprawe, nie ma narzucania stylu jazdy, nikt nie stoi na srodku manezu i nie krzyczy 'teraz zrob wolte a tam zaklusuj'. Dla mnie waqkacje maja byc odpoczynkiem, ktory sama sobie ustalam - i wlasnie dlatego lubie wyjazdy prywatne Wink
Zobacz profil autora
Antibarbie
Nowicjusz



Dołączył: 16 Lis 2007
Posty: 120
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:42, 20 Lis 2007     Temat postu:


Hmmm... Nie wiem czy nazwać to obozem... JA zawsze jeżdże do stadniny i w niej mioeszkam bo tam jeest agroturystyka wiec do 3 jazd dziennie można jeździć a reszta czasu możemy być cały czas z końmi lub siedzieć sobie w pokojach lub jeszcze co innego no i oczywiście w między czasie posiłki!!! =D ZJest super!!!!
Zobacz profil autora
brzoskwinia
Weteran



Dołączył: 22 Mar 2007
Posty: 920
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:27, 22 Lis 2007     Temat postu:


fajna sorawa. tesknie za latem ...
Zobacz profil autora
Antibarbie
Nowicjusz



Dołączył: 16 Lis 2007
Posty: 120
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:02, 28 Lis 2007     Temat postu:


JA też!!!! =D
Zobacz profil autora
ka$ka
Weteran



Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 723
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 18:08, 28 Lis 2007     Temat postu:


a kto nie tęskni Wink ciepełko, słoneczko, wolne od szkoły Very Happy, itd.
Zobacz profil autora
NikNiok
Establo VIP



Dołączył: 28 Lut 2007
Posty: 1457
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zachmurkowo

PostWysłany: Śro 18:13, 28 Lis 2007     Temat postu:


Przede wszystkim tęsknię za tymi pierwszymi szczegółami Wink

Achh...może jak się sezon letni zacznie, to zrobię z Ra-V'ałem myk w góry.Bo już tęsknię okropniście Wink
Zobacz profil autora
brzoskwinia
Weteran



Dołączył: 22 Mar 2007
Posty: 920
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 10:15, 10 Gru 2007     Temat postu:


ja nie wiem co mi wypadnie, obawiam sie ze nie bedzie tak slicznie jak sie spodziewam Sad
Zobacz profil autora
brzoskwinia
Weteran



Dołączył: 22 Mar 2007
Posty: 920
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 0:59, 10 Lut 2008     Temat postu:


juz zaczynamy planowac, prawda ? slucham ! Smile jak zapowiadaja sie wakacje ?
Zobacz profil autora
NikNiok
Establo VIP



Dołączył: 28 Lut 2007
Posty: 1457
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zachmurkowo

PostWysłany: Nie 13:54, 10 Lut 2008     Temat postu:


Hyhy... wiesz, że jeszcze o tym nie myśle?
Pewnie standard - kursowanie pomiędzy Grudziądzem a wsią mojego dzieciństwa gdzie kończy się dzieciństwo tych wstrętnych bab, które mnie tam molestują Wink
Zobacz profil autora
brzoskwinia
Weteran



Dołączył: 22 Mar 2007
Posty: 920
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:30, 10 Lut 2008     Temat postu:


wies dziecinstwa ? tez taka mam. Te powroty sa wspaniale, tyle wspomnien wraca, prawda ?

ja chyba wyjade z duza ekipa nad morze, ale to nie beda wakacje w sodle Wink marzy mi sie moje kochane zawiercie. chcialabym zeby dext chodzil juz pod siodlem... kiedys bedziemy wspolnie wyjezdzac Razz juz tesknie za naszymi wakacjami hehe
Zobacz profil autora
ka$ka
Weteran



Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 723
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 20:20, 11 Lut 2008     Temat postu:


standardowo wyjazd w góry na Słowację Smile bez tego nie mogę żyć Wink
a może i coś oprócz tego, ale to dopiero wyjdzie w praniu heh
Zobacz profil autora
NikNiok
Establo VIP



Dołączył: 28 Lut 2007
Posty: 1457
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zachmurkowo

PostWysłany: Śro 10:50, 13 Lut 2008     Temat postu:


Brzoskwinko-masa wspomnień (miłych i tych...mniej miłych Wink ), nieodparte wrażenie, że się wiocha skurczyła (taka ściema... urosłam troszkę Wink ) i ogólnie jakoś tak...
Całe stado uległo "wymianie" już... Ale żałuję tylko jednej klaczy (tzn żałuję, że już jej tam nie ma... i w ogóle już jej nie ma... bo... co będę w bawełnę owijać-chodzi o Gidrę, która tak mi w dupsko dawała, a przy tym był taki mizioch kochany...obłęd po prostu Smile ).
No ale trzeba iść dalej - to lato należy do młodzieży Smile
Zobacz profil autora
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny

 


Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach